Michael nagle stał się niezwykle stanowczy. Odmawiał odpowiedzi, bez względu na to, jak bardzo mu groziłam.
Wyglądało na to, że Steven był dobrze przygotowany. Musiał szantażować Michaela czymś, czego ten obawiał się jeszcze bardziej.
Skoro Michael nie zamierzał na razie mówić, ja również nie miałam zamiaru go zabijać.
Po wypuszczeniu go, zamyśliłam się na chwilę. – Myślisz, że go nie znajdę, tylk






