Ciało Easona było napięte, gdy drżał, odczuwając ból po stracie swoich współpracowników.
Faktycznie czułam bijący od niego ból i udrękę.
„Przepraszam. Poproszę Jeffersa, żeby cię odwiózł. Moi koledzy zginęli. Muszę tam być”.
Milczałam, patrząc, jak odchodzi.
„Zdecydowałeś się na ciche poświęcenie, ponieważ nie chcesz patrzeć, jak twoi bliscy płaczą. Jeśli poświęcenie naszego życia zapewni im spokó






