Steven zrobił krok do przodu, ale go powstrzymałam. Odwrócił się, żeby na mnie spojrzeć.
Benson był zesztywniały ze strachu. Pisnął, a potem odwrócił się, by uciec. Gdy tylko dotarł do wejścia, zobaczył Michaela wchodzącego z tuzinem ochroniarzy.
Benson natychmiast odzyskał pewność siebie. Wyjąkał: „Ten świr tam jest, Mike! Złapcie go i zamknijcie w psychiatryku!”
Zaniepokoił mnie widok Michaela






