Wystąpiłam naprzód, by zasłonić Stevena i nieufnie wpatrywałam się w mężczyzn.
Michael zmarszczył brwi, najwyraźniej wytrącony z równowagi.
„Co tym razem kombinujesz, Rachel?” zapytał.
„Co? Nie masz odwagi obejrzeć? Nie chcesz się dowiedzieć, jakim człowiekiem jest Yasmin?” prychnęła Rachel i wyjęła telefon, by pokazać mu nagranie.
Było to wideo, na którym Jack krzyczał ze strachu, leżąc na zi






