Cassidy
Zaśmiał się. – Nie przestaję, mała, po prostu buduję napięcie.
– Więc tego też nie rób. – Wygięłam się w jego stronę. – Chcę więcej.
Carter pociągnął mnie za biodra, żebym zsunęła się niżej na łóżku, i poprowadził moje nogi na swoje ramiona. – Moja dziewczyna ma taką zachłanną, małą cipkę.
Pokiwałam głową, a on wsunął we mnie dwa palce, podczas gdy jego język pieścił moją łechtac






