Ukląkł przede mną i ujął moje dłonie, całując każde wnętrze. – O czym myślisz?
– O wielu rzeczach.
– Wymień mi je po kolei.
– Um, myślę o tym, że będę totalnie do niczego jako mama, wiesz, biorąc pod uwagę, że sama nie miałam dobrej. Myślę o tym, że odkryjesz, że jestem tak samo szalona jak moja matka i uciekniesz ode mnie najdalej, jak to tylko możliwe, i myślę o tym, że w ciąży stajesz s






