Darien
ZDECYDOWAŁAM, ŻE przygotuję dwa duże termosy kawy, zakładając, że chłopaki na pewno spędzą tu trochę czasu, więc prawdopodobnie docenią darmowy zapas pod ręką. Byłam więcej niż pewna, że to wypiją, więc nie martwiłam się, że zrobię jej za dużo.
– Dzień dobry – przywitała się Millie, wchodząc do kuchni.
– Hej, kochanie. Jak ci się spało? – Uściskałam ją z uśmiechem.
– Szczerze? O n






