Knight
PATRZYŁEM, JAK KIM odchodzi. Kurwa, była olśniewająca. Zwłaszcza wkurzona. Nie podobało mi się, że nie mogę pójść za nią do sypialni... nie podobało mi się, że jakiś dupek pchał się do niej z łapami, a co dopiero to, że zrobił jej krzywdę, ale musiałem działać powoli. Kryły się w niej głęboko zakorzenione lęki, które byłem zdeterminowany przełamać, ale najpierw musiała mi zaufać, co mia






