Knight
Tydzień później...
STAŁEM POD ścianą za stołem bilardowym, z piwem w dłoni, wpatrując się w drzwi, czekając. Zawsze, kurwa, na coś czekałem.
Wziąłem kolejny łyk piwa, dostrzegając Kim, zanim ona zauważyła mnie, i odetchnąłem. Cóż, dopóki nie zdjęła płaszcza. Wtedy moje ciało stężało, a ja zlustrowałem pokój, zastanawiając się, którego z moich braci będę musiał zabić najpierw. Kim mi






