Maverick
Napełniłem talerz i usiadłem naprzeciwko Lily. Dzisiejsze spotkanie było ciężkie. Nie widziałem wyjścia z sytuacji, by nie przyjmować barw, i prawdę mówiąc, wcale tego nie chciałem. Musiałem tylko wymyślić, jak przekonać do tego Lily.
Pająki zaciskały pętlę, a Jenny szybko stawała się większym problemem, niż ktokolwiek przewidywał. Czułem, że nie dam rady skutecznie chronić Lily prz






