Poppy
Trzy lata później…
Devon Wallace to dupek!
Przepiękny, twardy motocyklista z ciałem wyrzeźbionym z marmuru... ale mimo to... kompletny dupek. Wydałam z siebie sfrustrowany pisk i rzuciłam telefon na łóżko. Odbił się od niego, spadł na podłogę, a jego tylna obudowa odpadła.
– Niech to szlag! – warknęłam.
– Poppy – zawołała mama przez drzwi, po czym zapukała i pchnęła je, żeby wejś






