Poppy
Curly PRZYGWOŹDZIŁ mnie do ściany budynku. Przyłożył mi pistolet do boku, poza polem widzenia statku, a ja jedyne, czego pragnęłam, to stracić przytomność. Naprawdę ledwo trzymałam się na nogach, ale nie mogłam teraz nad tym rozmyślać, ponieważ nie miałam pojęcia, gdzie podziała się reszta Dogs of Fire.
– Tylko nie waż mi się zemdleć – warknął Curly.
– Nie zemdleję, ale naprawdę musz






