Perspektywa Liory
Minęło pięć dni, odkąd wszystko legło w gruzach. Pięć dni, odkąd poznaliśmy prawdę, odkąd Adam rozsypał się na naszych oczach.
I przez te pięć dni ledwo widywałam go poza jego pokojem. Jeśli nie spał, był zamknięty, ignorując pukanie, tace z jedzeniem i każdą próbę dotarcia do niego ze strony swoich braci.
Patrzyłam, jak próbują. Czasami Carlton siadał pod jego drzwiami, mruczą






