Z perspektywy Liory
Wykąpałam się. Nie dlatego, że chciałam, ale dlatego, że nie mogłam znieść tego, jak się czułam po tym, jak Heath wcisnął mi to jedzenie do gardła. Brudna.
Przechodziły mnie dreszcze, a jedynym sposobem na uciszenie tego uczucia było pozwolenie Meerze napełnić wannę i wyszorowanie się do czerwoności.
Meera była pogodna jak zawsze, przemykając po pokoju, jakby nic na świecie nie






