Punkt widzenia Liory
Drzwi ledwie zamknęły się za Hexterem, gdy słowa wyrwały się ze mnie.
„Co miał na myśli?” Mój głos drżał, ale zmusiłam się, by zabrzmiał głośniej. „Co miał na myśli mówiąc, że jestem odpowiedzialna za to... za ten bałagan, w którym wszyscy tkwicie?”
Heath nie odpowiedział od razu. Zamiast tego przechylił lekko głowę, mrużąc oczy z ostrą ciekawością, jakby badał raczej mnie niż






