Z perspektywy Liory
Odwróciłam się, by rozładować napięcie, mając nadzieję, że chłodne powietrze z kuchni złagodzi presję budującą się w mojej piersi. Moje serce biło głośno. Zbyt głośno. Czułam żar spojrzenia Adama na moich plecach, jakby pełznął po moim kręgosłupie.
Zrobiłam ledwie dwa kroki, zanim poczułam zmianę w powietrzu za mną.
I zanim się zorientowałam, w ułamku sekundy przyparł mnie do l






