ALEXANDER STERLING
"O rany... Tatusiu, o Boże. Proszę" – jęknęła cicho Sera, wciąż drżąc i zaciskając na mnie mocno swoją cipkę.
Nie mogąc tego dłużej znieść i zbyt niecierpliwy, by czekać, aż skończy dochodzić, chwyciłem ją za talię i zacząłem w nią rżnąć z lekkomyślną dzikością.
Krzyknęła, przenosząc dłonie na moje ramiona i trzymając mnie mocno.
"Tatusiu! Aaah! Tak! Pieprz mnie! Pieprz mnie






