Z PUNKTU WIDZENIA AUTORA
– Wreszcie się obudziłaś? – Sandro odstawił filiżankę herbaty, którą popijał, i spojrzał na Genevieve, której oczy właśnie się otwierały.
– Ja... ja wciąż żyję? – wyszeptała prawie niesłyszalnie Genevieve.
– Oczywiście, że żyjesz. A co sobie myślałaś? Że umarłaś od postrzału? – zapytał Sandro z szerokim uśmiechem na twarzy.
Genevieve zamknęła na kilka sekund oczy, słys






