Camilla była w szoku.
'Jak Katherine śmie mówić coś takiego na głos? Kto prosi o takie rzeczy tak bezczelnie prosto z mostu?' – wściekała się w duchu.
Mimo że Margaret już to wcześniej obiecała, gdyby Katherine naprawdę tego chciała, powinna była owijać w bawełnę, rzucać aluzje i subtelne wskazówki, dopóki Margaret sama by tego nie zaproponowała.
Ale to było w porządku. Camilla wierzyła, że bezpoś






