Max powiedział, widząc zaczerwienione oczy Hannah: "Wejdę do środka i zapytam asystenta pana Lowery'ego, czy mogą wydać ci nową przepustkę.
"Poczekaj tu chwilę, dobrze? Nie zniżaj się do ich poziomu" - dodał, a jego ton był pełen przeprosin.
Hannah pociągnęła nosem i wymusiła uśmiech.
"W porządku, naprawdę. Idź, nie martw się o mnie. Coś wymyślę" - odpowiedziała.
Nie chciała, by Max znalazł się pr






