Martin był pewien, że Charles zaraz zacznie krytykować rodzinę Hughesów za brak godności i że robili mnóstwo poplątanych, bezmyślnych rzeczy z udziałem swoich dzieci. To tylko sprawiłoby, że młodzież patrzyłaby na nich z pogardą.
Martin wyprostował się, gotów wkroczyć i powiedzieć George'owi oraz Vicky, co o nich myśli, gdy tylko Charles skończy.
Ale Charles westchnął ciężko i powiedział: „Wiem, ż






