Na biurku Williama umowa fuzji, którą właśnie podpisał, była wciąż świeża, a atrament ledwo wysechł.
W wieku dwudziestu ośmiu lat pociągał za sznurki w trzech firmach technologicznych i dwóch medialnych, zyskując miano uznanego cudownego dziecka w świecie biznesu.
Gdy jego asystent zapukał i wszedł do środka, William spoglądał z namysłem na raport finansowy na swoim komputerze, żwawo stukając palc






