Perspektywa Valerie
Nie było mowy, żeby mnie usłyszał, prawda? Ale jak mógł, skoro sama bogini ustanowiła zasadę, że nigdy nie miałam mówić o przeszłości? I nawet gdybym to zrobiła, moje słowa by nie wypłynęły, nikt by mnie nie usłyszał, a jakaś siła uderzyłaby we mnie, powstrzymując przed wyjawieniem czegokolwiek.
Więc jak Viktor mnie usłyszał?
A przede wszystkim, dlaczego ta brutalna siła nie ud






