Valerie
Moje serce trzepotało – dla zimnego i bezlitosnego króla likanów.
Łomot. Łomot. Łomot.
To było bicie mojego rozpędzonego serca, gdy w zaskoczeniu wpatrywałam się w Viktora z szeroko otwartymi oczami, próbując pojąć, co czuję i dlaczego tak się dzieje.
Nie byłam głupia i na pewno nie byłam naiwna. Wiedziałam dokładnie, dlaczego moje serce tak reaguje – działo się to za sprawą mężczyzny stoj






