Viktor
Wyszedłem z pokoju z grymasem na twarzy, z wyrazem chłodu jeszcze większym niż zwykle, a powodem tego wszystkiego była ta wilczyca.
Nie byłem pewien, dlaczego zawsze czułem gniew, irytację i brak logiki, gdy w grę wchodziła ta dziewczyna, ale im więcej myślałem o wyrazie jej twarzy, gdy powiedziałem, że wezwę lekarza na wypadek, gdyby miała nie po kolei w głowie… to mnie niepokoiło.
Nie wyg






