POV Maxa
Max nie odszedł zbyt daleko od miejsca startu, kiedy musiał się zatrzymać i spróbować ponownie uchwycić więź ze swoją przeznaczoną. Zamknął oczy i trzymając dłoń na sercu, zaczął medytować. W swojej wyobraźni starał się zwizualizować tę więź jako linę, nierozerwalną pępowinę, która poprowadzi jego serce wprost do Zory.
Przy tak żałośnie powolnych postępach, z trudem udawało mu się powstrz






