Uniosłam go w jego stronę w ramach podziękowania, unikając jego spojrzenia. Spojrzałam na Loren. Jej brwi były zmarszczone w dezorientacji. Odwróciła się z powrotem do Maximusa i przybrała neutralny wyraz twarzy.
– Widzimy się na Walce? – zapytała.
Max kiwnął głową. Odwrócił się do mnie plecami i ruszył z powrotem w stronę swojego pokoju. Jednak to mnie nie satysfakcjonowało. Wyszłam na korytarz,






