Reszta dnia minęła dość gładko. Cokolwiek zrobił Valentin, powstrzymało wilki przez resztę mojego dnia. Poszłam spać z myślą, że może mój pierwszy tydzień nie będzie taki straszny.
Ta myśl opuściła mój umysł czwartego dnia szkoły, w czwartek, kiedy Loren i ja szłyśmy na Wstęp do Wysokiej Magii. To były jedyne zajęcia, które miałyśmy razem, a Loren aż pękała z ekscytacji.
– Wysoka Magia to taka świ






