Przez chwilę świat był mroczny. Ale było miło, spokojnie. Nie czułam strachu, że zaatakuje mnie jakiś dzikus. Cisza przynosiła mi ukojenie.
Wszystko to prysło, gdy poczułam, że otwieram oczy w rażącym, białym świetle.
Od razu się skrzywiłam. Oczy mnie piekły. Czułam wszechogarniającą sztywność i ból. Odsunięcie się od światła sprawiło, że ból promieniował na całe moje ciało. Jednak zamiast krzycze






