POV Valentina
Valentin starał się zachować spokój, podczas gdy Max, Kairos i Thorne popadali w różne stany paniki, ale było to trudne. Z każdą chwilą jego opanowanie poddawano próbie.
W jednej minucie Zora była tu z nimi, a w następnej po prostu zniknęła. To, co miało być jedynie małym ćwiczeniem jej rozwijającej się zdolności, szybko przerodziło się w koszmar.
Jej nowa moc musiała być imponująco






