Punkt widzenia Zory
Był szczery, z sercem na dłoni. Wiedziałam, że na to pytanie jego puls przyspieszył. Słyszałam to bicie we własnych uszach.
Część mnie czuła pokusę, nie mogłam temu zaprzeczyć. Domek był schronieniem, miłą, małą ucieczką od rzeczywistości na jakiś czas, miejscem, gdzie poznałam Neo i zaczęłam mu ufać. W innym świecie, w innym życiu, może dokonałabym wyboru, którego ode mnie ocz






