Punkt widzenia Zory
Natychmiast całą naszą grupę przewieziono do małego szpitala na terenie kampusu. Chciałam porozmawiać z Valentinem, wyjaśnić mu wszystko, przeprosić, ale w chaosie tego, co się wydarzyło, nie potrafiłam dobrać odpowiednich słów. Wydawał się równie zagubiony, nalegając, bym dała się zbadać razem z resztą. Następnie, gdy tylko weszłam do swojej sali na badanie przeprowadzane prze






