Tamtej nocy nie mogłam spokojnie leżeć w łóżku. Mój umysł bez przerwy odtwarzał spotkanie z Maximusem. Jak do tego doszło? Jak mogłam aż tak bardzo stracić czujność? Nigdy wcześniej czegoś takiego nie czułam. Tego rozkwitającego głęboko we mnie pożądania.
A jego dłonie... och, jego dłonie.
Sposób, w jaki wędrowały po moim ciele, jakby chciały zapamiętać każdą jego linię. Wciąż czułam je na swoich






