POV Valerie
„Dziękuję za zakupy w moich skromnych progach. Zapraszam ponownie, kiedy tylko pani zapragnie; sprawi to wielką radość temu starcowi” – powiedział Phineas z uśmiechem, pochylając głowę w lekkim ukłonie.
Kąciki moich ust uniosły się w jasnym, pełnym wdzięczności uśmiechu, gdy na niego patrzyłam.
„Ależ nie, Phineasie, to ja dziękuję, że pozwoliłeś nam na darmowe zakupy. Na pewno wrócę pr






