POV Viktor
"Jak z nią?"
Nie podniosłem wzroku znad kieliszka głęboko czerwonego wina, które trzymałem w dłoni. Obserwowałem, jak płyn wirował na krysztale, łapiąc przyćmione światło gabinetu. Mój głos był niskim, niebezpiecznym pomrukiem, który zdawał się wibrować w samym powietrzu w pomieszczeniu.
"Nie jestem do końca pewien jej stanu, mój Królu," odpowiedział Ronan, a w jego głosie pobrzmiewało






