Z perspektywy Valerie
Szaman?
Czy on właśnie powiedział, że jedziemy do szamana?
Wpatrywałam się w niego zdezorientowana, ale on jedynie odwzajemniał spojrzenie z tym samym, nieprzeniknionym wyrazem twarzy. Nawet po kilkunastu sekundach wpatrywania się nie powiedział nic, po prostu odwrócił wzrok i wyjrzał przez okno, jakby ta rozmowa nigdy się nie odbyła.
Moje wargi wykrzywiły się w grymasie niez






