Z perspektywy trzeciej osoby
Dzisiejszej nocy leże tętniło zapachami i wyciem najpotężniejszych Stad w Imperium. Zjechali się tu niemal wszyscy Alfowie i przywódczynie czołowych rodów stolicy, ich futra lśniły w świetle lampionów, a oczy pozostawały czujne na każdy powiew mocy. Jednak wzrok Aysel uciekał gdzie indziej – wcale nie do błyszczących elit ani do Alfy ze Shadowbane, Magnusa, choć trwał






