Wtedy Julian nagle poczuł przebłysk podejrzeń. Wpatrywał się w twarz Romana, po czym zmarszczył brwi i zapytał: "Właśnie... dlaczego jesteś taki dobry dla Chloe? Nawet jeśli to przez te wszystkie lata wspólnego dorastania, czy nie powinieneś być zły, wiedząc, że oszukała twojego własnego brata?"
Twarz Romana oblała się chłodem. "Co sugerujesz?"
"Podoba ci się Chloe?" zapytała go Sloane.
Wyraz twar






