ROZDZIAŁ DWUDZIESTY SZÓSTY
PERSPEKTYWA SIENNY
– To nie powinno być teraz najważniejsze! – wrzasnął mój ojciec. – Najważniejsze jest to, że ten tutaj Roman cię zgwał—
– Tato! – krzyknęłam, przerywając mu. – Proszę... tu jest dziecko.
To najwyraźniej przywołało go do porządku. Odwrócił się powoli, jakby dopiero teraz to sobie uświadomił, i spojrzał na Zane’a.
Wypuścił głośno powietrze, a jego rami






