ROZDZIAŁ 23
PERSPEKTYWA MILI
– Mila? Mila! Posłuchaj mnie!
Ignorowałam go całkowicie, nie zwalniając ani na sekundę, gdy wpadałam do domu. W mojej głowie kłębiły się ból i zamęt, ale czułam też lekką ulgę, że tata pojechał załatwiać interesy, które sprowadziły go do Aldridge, i że stamtąd uda się na lotnisko po mamę, zanim spotkamy się w restauracji. Wręczył mi wcześniej swoją kartę, mówiąc, żeb






