ROZDZIAŁ 6
PUNKT WIDZENIA ZANE'A
– Zane.
Jej głos przerwał ciszę, ale nawet nie mogłem na nią spojrzeć. Moje dłonie już drżały, w piersi paliło mnie tak, jakbym przed chwilą popełnił najcięższy, niewybaczalny grzech, i może tak właśnie było.
– Tak mi przykro, Mila. Kurwa... Tak mi, kurwa, przykro. Nie powinienem był.
Krążyłem po pokoju jak wariat, przeczesując włosy dłonią, podczas gdy druga zacis






