Pokojówka właśnie odblokowała zamek i miała nacisnąć klamkę, gdy drzwi nagle otworzyły się od środka.
Cassian masował skronie, a jego twarz wyrażała ogromne niezadowolenie. „O co chodzi?”.
Widząc go, pokojówki natychmiast pospiesznie spuściły głowy, drżąc ze strachu. Dobrze wiedziały, by nie denerwować kogoś takiego jak on, kogo pozycja w rodzinie Sterlingów była niemal boska. Nawet rodziny Winsto






