Mia stała w salonie z opuszczoną głową, wyglądając na spiętą i niespokojną.
W fotelu naprzeciwko niej siedział Cassian, odchylony swobodnie do tyłu, z założonymi długimi nogami.
Stłumione światło wpadające przez okna sięgające od podłogi do sufitu rzucało cienie na jego przystojną twarz, co utrudniało odczytanie jej wyrazu. Jednak presja, jaką emanował, była namacalna.
Jego chłodny i opanowany gło






