Seraphina pozostała niewzruszona. Usiadła naprzeciwko Emmy, a gosposie szybko nakryły do stołu, dokładając więcej sztućców.
„Miałam wcześniej telefon z pracy, więc odebrałam na podwórku” – powiedziała Seraphina.
Po wyjściu z pokoju Seraphina wiedziała, że będzie przesłuchiwana, więc celowo poszła na tyły domu i upewniła się, że ktoś ją zobaczy, gdy odbierała połączenie.
„Słyszałam, że znalazłaś no






