Julian zapytał: „Kto pana tak zdenerwował, że wpadł pan w taki szał, panie Vance?”. Jego głos był równie opanowany jak zawsze, a zachowanie spokojne i wyrafinowane.
„Julianie, sam nie wiem, jak ci to wytłumaczyć. Seraphina spadła ze schodów i złamała nogę. Lekarz powiedział, że potrzebuje co najmniej miesiąca na powrót do zdrowia. Ślub jest za trzy dni – nie ma szans, żeby odbył się w terminie. Ni






