To Seraphina robiła widowisko? Po prostu mówiła prawdę, a mimo to zrzucano na nią winę za robienie scen?
– Julianie, ja naprawdę już go nie chcę. Proszę, nie kłóć się z Seraphiną przeze mnie – powiedziała Chloe; do jej oczu napłynęły łzy, gdy odwróciła się, by odejść.
Julian natychmiast ją powstrzymał.
– Skoro obiecałem ci prezent, kupię to, co ci się podoba.
Następnie spojrzał na Seraphinę, a jeg






