Serafina nadstawiła uszu, nasłuchując dźwięków dobiegających z zewnątrz.
– Cassianie, Serafina i ja chcielibyśmy zaprosić cię na kolację – powiedział Julian.
Serafina modliła się, żeby Cassian był zajęty!
– W porządku – odparł Cassian niskim głosem.
Serafina poczuła, jak serce jej zamiera.
Chwilę później Cassian wszedł razem z Julianem. Ubrany był swobodnie, w domowy strój.
Widząc, że Serafina wci






