– Za ten jej parszywy język! – odparowała Serafina.
Serafina nie należała do osób, które łatwo wpadały w gniew, a tym bardziej biły innych. Ale jeśli ktoś ośmielił się obrazić jej najbliższych, miała zerową tolerancję.
– Jeśli pani nie zamierza nauczyć jej dobrych manier, chętnie pomogę. Powinnam uświadomić jej, czym jest szacunek i przyzwoitość.
Victoria wycelowała drżący palec w Serafinę, a jej






