Chloe wzięła godzinę wolnego z pracy i usiadła w kawiarni.
W chwili, gdy wzięła pierwszy łyk kawy, naprzeciwko niej usiadła Victoria.
– Panno Mercer, co miała pani na myśli, mówiąc to przez telefon? – zapytała Victoria.
Jedna była adoptowaną wnuczką z rodziny Sterlingów, druga zaś macochą Serafiny. Kobiety praktycznie nic ze sobą nie łączyło. Gdy Chloe do niej zadzwoniła, Victoria była zaskoczona,






