Po delikatnym uszczypnięciu anielskich policzków Gavina, Arissa zachichotała. – Cóż, to zależy od sytuacji.
– Mamusiu, pośpiesz się i wyjaśnij to tatusiowi. On nie jest typem człowieka, który traci głowę z miłości. To znaczy... – Gavin wystawił język w żartobliwym geście, tłumacząc z przejęciem. – Tatuś i Danna wcale nie są ze sobą blisko, mamusiu. Tak naprawdę już dawno poszli swoimi drogami!
Kie






